Polsko-niemieckie rozmowy w Poczdamie i online

Trzeciego września gościem naszych niemiecko-polskich rozmów będzie Wioletta Weiß. Jest ona kierowniczką redakcji programu rbb „Kowalski i  Schmidt”, autorką książek oraz reżyserką.

Cieszymy się na interesujący wieczór, w czasie którego dowiemy się więcej o tym programie ale także o naszym gościu.
Gdzie: Restauracja Augustiner, Mittelstr. 18 (Holländerviertel), 14467 Potsdam
Kiedy: 03.09.2020, godz. 19:00
Kto chciałby przyłączyć się i dyskutować przez Zoom, prosimy zwrócić się do christian.schmidt@gdpn-sasiedzi.org. Mamy nadzieje coraz lepiej pokonywać dotychczasowe problemy techniczne.

Niemiecko-polskie rozmowy 5-go sierpnia w Poczdamie i online

W sierpniu spojrzymy w naszych niemiecko-polskich rozmowach z powrotem na wybory prezydenckie w Polsce oraz w przyszłość. Gościem jest Kierowniczka Biura Fundacji Heinrich-Böll-Stiftung w Warszawie, Joanna Stolarek. Z nią naświetlimy sytuację w Polsce oraz będziemy także  rozmawiać  o jej osobistej perspektywie. Pani Stolarek jest doświadczoną dziennikarką, która niemiecko-polskie tematy postawiła w centrum swojego zainteresowania. Dlaczego tak jest, także na ten temat dowiemy się więcej.

Impreza odbędzie się w restauracji  „Augustiner”. Poprzez wielkość pomieszczenia może tam zostać zachowany dostateczny odstęp między gośćmi. Wspierająco jest to pomieszczenie dobrze wietrzone, przez co zarażenie jest nieprawdopodobne.

Pomimo tego prosimy o zameldowanie uczestników, tak aby zostało dosyć miejsca.

Próbujemy, podobnie jak ostatnio, powiązać offline i online. Do tego przygotowany będzie Zoommeeting, w którym ma się możliwość wzięcia udziału w dyskusji. Mamy nadzieję, że będziemy w tym coraz lepsi.

Zgłoszenia, offline czy online, proszę kierować do: christian.schmidt@gdpn-sasiedzi.org

Serdecznie zapraszamy do słuchania i dyskusji.!

Gdzie? „Augustiner”, Mittelstr. 18 (Dzielnica Holenderska), 14467 Potsdam

Kiedy? 5-go sierpnia, godz. 19:00

Niemiecko-polskie rozmowy 2-go czerwca – online i offline

Po dwukrotnym  przeprowadzeniu niemiecko- polskich rozmów online, chcemy teraz, po rozluźnieniu sytuacji wywołanej przez koronawirusa, obydwa połączyć: zapraszamy na spotkanie w restauracji i równocześnie używamy Zooma.

Gościem będzie  Emilia Mansfeld. Emilia jest współpracownikiem naukowym DPI-Darmstadt (Deutsches Polen Institut) i współdziałała przy utworzeniu biura berlińskiego.   (Link do DPI-Darmstadt).

Istotną cześć jej pracy stanowi  Polendenkmal ( Pomnik Polskich Ofiar Wojny). Ten projekt jest w miedzyczasie kontrowersyjnie dyskutowany. My, jako GdpN-Sąsiedzi od początku byliśmy za nim i wspieramy tą ideę. Chcielibyśmy jednak także spojrzeć na osobistą stronę Emilii, na jej perspektywę jako migrantki z Polski, jako zaangażowanej w stosunkach niemiecko- polskich.

Cieszymy się powitać Państwa i Was w Restaurant Augustiner,  Mittelstr. 18 (Holländisches Viertel) w Poczdamie, aby znów wspólnie live dyskutować.

Aby zgodnie z wymogami koronawirusa  móc planować miejsca prosimy o wcześniejsze zgłoszenie udziału.

Termin: 2. Czerwca 2020, godz. 19 – 21:30

Alternatywnie cieszymy się także na drugą lokację. Używamy  Zoom do przekazu i do wspólnej dyskusji. Kto chce wziąć udział może zameldować się pod: christian.schmidt@gdpn-sasiedzi.org. Potem nastąpi przekazanie danych do dostępu.

Cieszymy się na Państwa i Wasz udział.

Impreza odbędzie się w języku niemieckim.

 

SPŁYW KAJAKOWY – Rzeka OBRA 07.-09.08.2020

07-09.08.2020. (pt.- niedz.)

Baza i noclegi: Ośrodek Agroturystyczno-Wypoczynkowy „MAYA”, 66-300 Gorzyca

http://agroturmaya.pl/

Dojazd z Poznania: ok. 120 km (1,5 godz. jazdy) w kierunku Międzyrzec

https://www.google.com/maps/dir/Ho%C5%BCa,+60-810+Pozna%C5%84/Agroturystyka+Maya,+Gorzyca/@52.3541656,15.907289,10z/data=!4m14!4m13!1m5!1m1!1s0x470444ea48814709:0x3fcad0498e82f8f3!2m2!1d16.8762818!2d52.4130262!1m5!1m1!1s0x4706f14f4dcdf3e5:0x33102a0b105e153e!2m2!1d15.4954219!2d52.4658412!3e0

Dojazd z Poczdamu: ok. 200 km ( 2 godz. jazdy) A2, S3 w kierunku Międzyrzec

https://www.google.com/maps/dir/Poczdam,+Niemcy/Agroturystyka+Maya,+Gorzyca/@52.4417743,13.7541289,9z/data=!3m1!4b1!4m14!4m13!1m5!1m1!1s0x47a8f5cd843ad6b7:0xc565f8980baaec9b!2m2!1d13.0644729!2d52.3905689!1m5!1m1!1s0x4706f14f4dcdf3e5:0x33102a0b105e153e!2m2!1d15.4954219!2d52.4658412!3e0

Ramowy program spotkania Stowarzyszenia „Sąsiedzi”

 

7.08.2020 (pt.)

  1. godz. 19,00 – przyjazd części uczestników do Agroturystyka MAYA, Gorzyca /k Międzyrzecza

godz. 20,00 – wspólna kolacja

 

8.08.2020 (sob.)

  1. 9,00 – przyjazd reszty uczestników

9,30 – śniadanie

10,30 – wyjazd na miejsce startu spływu rzeką Obrą

11,00 – 17,00 spływ na trasie Obrzyce – Święty Wojciech – MAYA

18,00 – 22,00 obiadokolacja, impreza integracyjna

 

9.08.2020 (niedz.)

9,30 – śniadanie

10,30 – start spływu rzeką Obrą

11,00 – 14,00 spływ na trasie MAYA – Most Bieruta

alternatywnie zwiedzanie MRU i rezerwatu Nietoperek

14,30 – obiad

  1. 16,30 – wyjazd uczestników.

Uwaga:

Spływ w sobotę: trasa bez utrudnień ok. 5-6 godz. z postojami, 2 krótkie przenoski.

Dla Chętnych:

Spływ w niedzielę: trasa bez utrudnień ok. 3 godz. z postojami, 1 przenoska

Proszę o możliwie ODWROTNE ZGŁOSZENIA (tych co jeszcze tego nie zrobili) uczestnictwa (ile osób, ile noclegów (pt?, Sob?, ile osób płynie)

oraz podanie aktualnego kontaktu: nr komórki, adres e-mail).

Liczba uczestników ograniczona – ze względu na noclegi! Pierwszeństwo mają członkowie Stowarzyszenia Sąsiedzi i uczestnicy poprzednich spływów.

Pytania czy zgłoszenie: zbigniew.barbas@gdpn-sasiedzi.org

Kryzys z powodu Koronawirusa jako szansa – komentarz

Kryzys z powodu koronawirusa zaostrza się i wywołuje masywne problemy: polityczne, społeczne, gospodarcze, krajowe i międzynarodowe. Zawiera on jednak także dużą szansę. Pokazuje nam, gdzie leżą wyzwania przyszłości, jakimi nowymi  drogami musimy podążać. To wskazanie historii powinnismy wykorzystać.

Od 15-go marca 2020 Polska zamknęła granice dla obcokrajowcow. Polacy dojeżdżający do pracy w terenie przygranicznym mogą co prawda teoretycznie przekraczać granicę, praktycznie jednak przez obowiązkową 14-dniową kwarantannę  przy każdym powrocie, stało się to niemożliwe. To praktycznie wyklucza  regularną pracę w sąsiednim kraju. Także  alternatywa pozostawania przez dłuższy czas w odseparowaniu od własnego mieszkania, rodziny i całego prywatnego środowiska jest niewyobrażalna.

Praca transgraniczna jest ogromnym czynnikiem gospodarczym zarówno dla polskiej jak i niemieckiej strony. Pieniądze zarobione przez Polaków w Niemczech pozostają nie tylko w Niemczech lecz są również wydawane w Polsce, są tam inwestowane i rozkręcają polską gospodarkę. Z drugiej strony gospodarka niemiecka jest zdana na współpracę polskich pracowników. Także przedsiębiorcy oraz osoby wykonujące wolne zawody prowadzą działalność w swoim jak i w sąsiednim kraju. Podobnie znajduje handel swoich klientów po obu stronach granicy. Te przykładny pokazują, że wzdłuż granicy powalał mocny wspólny obszar gospodarczy.

Daleko ponad te czysto gospodarcze, rozwinęło się poprzez granice wiele dalszych znaczących powiązań społecznych. Obywatele polscy, pracujący w Polsce osiedlili się w Niemczech i odwrotnie. Szkoły i przedszkola przyjmują dzieci z obu krajów. Niemiecko-polskie rodziny żyją wspólnie jako Europejczycy w terenie granicznym. Ten z gospodarczej  perspektywy rozwojowej tak zwany  niemiecko-polski obszar powiązany jest znacznie mocniej niż tylko ekonomicznie i jest nie tylko ideą przyszłościową.

Te różnorodne, kompleksowe i silne powiązania pokazują nam, że Polska i Niemcy, Niemcy i Polska muszą ten region niezależnie od kryzysu z powodu koronawirusa inaczej oceniać. Tu trzeba wkroczyć na nowe międzynarodowe drogi. Narodowo-państwowa granica nie może tutaj dłużej  być jedynym wskaźnikiem działania. Ten mocno spleciony region po obu stronach granicy musi być niezbędnie traktowany jako własny obszar i kierować się  istniejącą rzeczywistością. Orientując się według stopnia wzajemnego przenikania, n.p. przez dojeżdżających do pracy, powiązań handlowych lub zadań społecznych, i ewentualnych strat przy radykalnym zamknięciu granic, musi ten region uzyskać specjalny status dla żyjących w nim ludzi. Wewnątrz i dla tego obszaru muszą działać pasujące do potrzeb wyjątki od narodowo-państwowych regulacji, które pomogą obu krajom rozwijać ten obszar gospodarczo i społecznie. Przy tym mógłby stać się modelem dla wielu europejskich regionów granicznych.

Christian Schmidt / Renate Rode
(Tłumaszenie: Irena Dąbrowksa)

Rozmowa z Pełnomocnik ds. Stosunków Brandenbursko-Polskich

Trzeciego lutego 2020 Prezes GdpN-Sąsiedzi, Christian Schmidt, oraz członek zarządu GdpN-Sąsiedzi, Wilmar Thiemann gościli u Sekretarza Stanu w Brandenburskim Ministerstwie Finansów i Spraw Europejskich i Pełnomocnik ds. Stosunków Brandenbursko-Polskich, Jobsta-Hinricha Ubbelohde.

Wykorzystaliśmy tak spontaniczne zaproszenie, aby przedstawić nasze stowarzyszenie oraz jego wkład do kształtowania brandenbursko-polskiego sąsiedztwa.

W rozmowie wspólnie rozważaliśmy, jakie możliwości nadarzają się w różnych dziedzinach polityki krajowej, aby wyostrzyć świadomość znaczenia Polski jako partnera Brandenburgii. Przy tej okazji nawiązaliśmy do wypracowanego przez nas 24-ro punktowego katalogu możliwości.

Dodatkowo zaproponowaliśmy utworzenie gremium społeczeństwa obywatelskiego, analizująco i doradczo poświęconego stosunkom brandenbursko-polskim.

Pan Ubbelohde docenił nasze nasze zaangażowanie i obiecał zbadać przedstawione przez nas punkty pod kątem ich realizowalności. Cieszymy się, że w Panu Ubbelohde znaleźliśmy w Ministerstwie rozmówcę, dla którego podobnie jak dla nas, stosunki z naszymi sąsiadami na wschodzie posiadają wysoką rangę.

Z perspektywy naszego stowarzyszenia była ta rozmowa bardzo motywująca dla naszej dalszej pracy.

Christian Schmidt  (Tłumaczenie: Irena Dąbrowska)

Aby sie poznać, trzeba sie spotkać

Ważnym elementem aktywności GdpN-Sąsiedzi są spotkania między Niemcami i Polakami. W tym celu organizujemy n.p. wycieczki do Polski, w których w centrum zainteresowania stoją rozmowy z ludźmi.

W tym duchu, jako prezes GdpN-Sąsiedzi urzeczywistniam moje już od dawna rozwijane idee, aby odwiedzać polskich uczniów i stworzyć im możliwość bezpośredniego poznania kogoś z Niemiec.

Na bazie osobistych kontaktów w grę weszła Szkoła Podstawowa Integracyjna Nr. 5, im. Żołnierzy Armii Krajowej, Batalionów „Krawiec“ / NSZ „Mączyński“, w podwarszawskiej miejscowości Konstancin-Jeziorna.

I tak bardzo dobrze pasowało, że byłem w Warszawie i ta szkoła właśnie planowała tydzień poradnictwa zawodowego. Wykorzystaliśmy tą sytuacje, aby opowiedzieć o zawodach w Niemczech, ale także systemie politycznym, społecznym zaangażowaniu oraz stosunkach polsko-niemieckich.

Szczególnie pomocny był dobry kontakt do wysłannika Ambasady Niemieckiej, Knuta Abrahama.

Nawet jeśli czas do terminu był bardzo krotki, poparł on ten zamiar. Na tych zajęciach towarzyszyła mi współpracownica Wydziału Kultury Ambasady, Joanna Janecka.

Wspólnie zaaranżowaliśmy te zajęcia tak, jak byśmy już zawsze razem pracowali. Na prawdę wspaniała współpraca! Podczas gdy ja opowiadałem o moim zawodzie, Joanna Janecka odpowiadała na pytania o służbie dyplomatycznej.

Dla mnie było to szczególnym wyzwaniem, ponieważ spotkanie odbywało sie po polsku. W rezultacie wszystko dobrze przebiegło.

Chyba musieliśmy zrobić bardzo dobre wrażenie, gdyż na koniec towarzyszące nam nauczycielki były pytane przez uczniów, czy nie mogliby uczyć sie Niemieckiego.

Szkoła zarejestrowała nasze wystąpienie także na swojej stronie na Facebooku, tutaj przedstawione w wyciągach:

„Wyjątkowi goście w ramach Tygodnia Doradztwa Zawodowego. Odwiedzili nas: pani Joanna Janecka z Wydziału Kultury Ambasady Niemiec oraz pan Christian Schmidt, policjant kryminalny z Poczdamu a zarazem prezes Towarzystwa Polsko-Niemieckiego Sąsiedztwa (Die Gesellschaft für deutsch-polnische Nachbarschaft – Sąsiedzi e.V.). W zajęciach wzięli udział uczniowie klas uczęszczających na lekcje doradztwa zawodowego, czyli klasy siódmej i ósmej.

Uczniowie zadawali naszym gościom pytania dotyczące ich pracy, ścieżki edukacyjnej, współpracy polsko-niemieckiej, a także różnic i podobieństw między Polską a Niemcami.

Na koniec spotkania nastąpiły podziękowania oraz wymiana upominków (każdy uczeń otrzymał pamiątkę z Ambasady Niemiec). Dyrektor szkoły, pan Artur Krasowki wyraził gościom podziękowania za przeprowadzenie ciekawych zajęć w szkole.”
(Agnieszka Halicka)

W tym miejscu chciałbym złożyć podziękowania Ambasadzie Niemieckiej, w szczególności Knutowi Abrahamowi i Joannie Janeckiej, a także kierowcom Ambasady, którzy zawieźli nas na miejsce.

Dziękuje również Agnieszce Halickiej za jej energiczny wkład, jak i dyrektorowi szkoły Arturowi Krasowskiemu, bez którego zgody to spotkanie nie mogło by dojść do skutku.

Nie chciałbym również pominąć podziękowań dla uczennic i uczniów, którzy wykazali zainteresowanie tymi zajęciami.

 

Powiązania między Polakami i Niemcami, historia i współczesność – GdpN-Sąsiedzi e.V.

Die Gesellschaft für deutsch-polnische Nachbarschaft – GdpN-Sąsiedzi e.V. (Towarzystwo na rzecz polsko-niemieckiego sąsiedztwa – Die Nachbarn) należy prawdopodobnie do nielicznych stowarzyszeń posiadającym członków zarówno w Niemczech jak i w Polsce. Ta strukturalna sieć stwarza ściślejsze kontakty, które umożliwiają intensywną wymianę z różnych okazji.

Główną grupę członków w Polsce posiada w Poznaniu i okolicy, ale także w Warszawie i Wrocławiu.

Ostatnie odwiedziny Grupy Poznańskiej miały miejsce w Spargelhof Klaistow. Tutaj Jarek Stefański zapytał przewodniczącego GdpN, czy mógłby mu pomoc uzyskać więcej informacji o jego wujku Hieronimie Jędrusiaku. Niewiele było mu znane, jedynie miejsce wydania wyroku w Zwickau oraz wykonania go Dreźnie w 1942 roku.

Poszukiwania się zaczęły i w końcu udało się uzyskać więcej informacji o Hieronimie, niż początkowo oczekiwano.

Fascynująca historia, jak przeszłość wiąże się z teraźniejszością i wspólnie pisana jest przyszłość. Właściwie dobry materiał na film dokumentalny, szczególnie, że bardzo leciwa siostra Hieronima jeszcze żyje.

Gedenkstätte Münchner Platz Dresden (Miejsce Pamięci Münchner Platz w Dreźnie) napisało o tym w artykule: „Krewni straconego w Dreźnie Hieronima Jędrusiaka odwiedzają miejsce pamięci Münchner Platz w Dreźnie”:

10.12.19

Kiedy Jarosław Stefanski zwrócił się do Gesellschaft für deutsch-polnische Nachbarschaft – Sąsiedzi e.V., aby dotrzeć do bliższych informacji o swoim w Dreźnie straconym wujku, przewodniczący GdpN nawiązał kontakt z Gedenkstätte Münchner Platz Dresden.

2–go grudnia 2019 było tak daleko: kierowniczka Miejsca Pamięci Birgit Sack mogla przywitać w Dreźnie członków rodziny Hieronima Jędrusiaka z trzech generacji.

Ten młody Polak został 24–go sierpnia 1942 stracony w Dreźnie, w wieku zaledwie 21 lat. Należał on do grupy siedmiu młodych mężczyzn , która utworzyła się wiosną 1942 w Poznaniu. Niektórzy, między nimi Hieronim Jędrusiak, uczęszczali do tego samego gimnazjum zanim zostało ono zamknięte przez niemieckich okupantów. Dla ponadregionalnie działających polskich grup oporu członkowie grupy wykonywali m.in. szkice budynków w poznańskim starym mieście które były używane przez niemiecki Wehrmacht. Już we wrześniu 1940 cala siódemka została aresztowana. Poprzez miejsca uwięzienia w więzieniu Gestapo Fort VII w Poznaniu, we Wronkach i w Berlinie-Neukölln trafili ci młodzieńcy do Zwickau. Tam skazał ich Oberlandesgericht Posen (Wyższy Sąd Krajowy w Poznaniu) w lipcu 1942 na karę śmierci. Na wykonanie wyroku grupa została przewieziona do Drezna. 24–go sierpnia 1942 o 20.30 wyrok śmierci został wykonany w miejscu stracenia Sądu Rejonowego w Dreźnie.

Po zwiedzeniu historycznego miejsca i stałej ekspozycji udano się na Nowy Cmentarz Katolicki w Dreźnie, gdzie 24–go sierpnia 1942 pochowane zostały szczątki tych siedmiu straconych. W czerwcu 1999 Papież Jan Paweł II. beatyfikował pięciu z nich w Warszawie. Ich nazwiska wymienione są na miejscu pochówku i pamięci na cmentarzu. Dr. Birgit Sack nie mogla z pewnością odpowiedzieć na pytanie rodziny, dlaczego Hieronim Jędrusiak nie został włączony do procesu beatyfikacji.

Jarosław Stefanski wyraził życzenie umieszczenia tam dodatkowej tablicy pamiątkowej z nazwiskiem jego wujka. Kierowniczka Miejsca Pamięci obiecała wstawić się za tym. Szczególnie ucieszyło ją zdjęcie Hieronima Jędrusiaka, które ma teraz znaleźć miejsce w stałej ekspozycji.

Christian Schmidt / Irena Dąbrowska (tłumaczenie)

Ludzie i ich perspektywy – wycieczka do Łodzi

Jak każdego roku GdpN-Sąsiedzi zorganizował wycieczkę do położonej w centralnej Polsce Łodzi. Każdy zna nazwę tego trzeciego co do wielości polskiego miasta, a mimo tego jest ono ciągle jeszcze rodzajem typu dla wtajemniczonych. I tak nie dziwiło nikogo, że większość uczestników wycieczki jeszcze nigdy tam nie była. Ta wycieczka w weekendzie od 12-go do 15-go września pozostawiła trwałe wrażenie piękności i wielostronności tego miasta. Nikt, także uczestnicy polskiego pochodzenia nie spodziewał się jak interesujące jest to miasto z jego bogactwem historycznych, w dużym stopniu już starannie zrestaurowanych budowli. Ale również ciągle na nowo podziwiać można współczesną architekturę i pełne fantazji malowidła na fasadach.

Jednak, kiedy Sąsiedzi (Nachbarn) podróżują, w centrum zainteresowania stoją kontakty z ludźmi oraz ich perspektywy. Turystyczna strona, jakkolwiek bardzo interesująca, jest raczej efektem ubocznym. I tak w tym roku mieliśmy ponownie szczególny program z niepospolitym perspektywami.

Piątek poświęcony był wymianie z ludźmi pracującymi w dwóch instytucjach ważnych nie tylko dla miasta. Przed południem odwiedziliśmy Oddział Prewencji Policji (OPP) w Łodzi. Byliśmy gośćmi Anety Sobieraj z działu prasowego Komendy Wojewódzkiej i Marka Włodarczyka z OPP. Marek Włodarczyk przekazal nam w swojej prelekcji ciekawy wgląd w pracę tamtejszej Oddział Prewencji Policji (OPP). Opisał nam jej zadania oraz przedstawił wyzwania, które powstają n.p. przez agresywnych pseudo-kibiców piłkarskich.

Na zakończenie mieliśmy okazję na terenie jednostki obserwować wyposażenie i technikę policyjną. To był wgląd w pracę policji, jaki tylko bardzo rzadko można zobaczyć w tak poglądowej formie. Uczestnicy podróży z fascynacją oglądali broń palną, gumowe pociski, ale także armatki wodne. Nie mniej interesujące było krótkie ćwiczenie prezentujące nam taktykę działania podczas brutalnych agresywnych demonstracji.

Wszyscy uczestnicy byli pod mocnym wrażeniem profesjonalności i nowoczesnej techniki, której mało kto się spodziewał. Także sympatyczny, profesjonalny i otwarty sposób w jaki Aneta Sobieraj i Marek Włodarczyk umożliwili nam wejrzenie w większości z nas nieznany świat był dla nas pozytywnym doświadczeniem.

Na zakończenie mieliśmy okazję na terenie jednostki obserwować wyposażenie i technikę policyjną. To był wgląd w pracę policji, jaki tylko bardzo rzadko można zobaczyć w tak poglądowej formie. Uczestnicy podróży z fascynacją oglądali broń palną, gumowe pociski, ale także armatki wodne. Nie mniej interesujące było krótkie ćwiczenie prezentujące nam taktykę działania podczas brutalnych agresywnych demonstracji.

Wszyscy uczestnicy byli pod mocnym wrażeniem profesjonalności i nowoczesnej techniki, której mało kto się spodziewał. Także sympatyczny, profesjonalny i otwarty sposób w jaki Aneta Sobieraj i Marek Włodarczyk umożliwili nam wejrzenie w większości z nas nieznany świat był dla nas pozytywnym doświadczeniem.

 

Po południu pojechaliśmy do firmy Schrag Polska Sp. z.o.o,

Egzystującej w tej lokacji w Polsce od 1999 roku. Jest to firma produkująca profile blaszane dla rynku budowlanego. Tadeusz Zielke, dyrektor, poświecił nam czas i opowiedział nam osobiście historię firmy. Ta początkowo pochodziła z Niemiec, jest jednak w Polsce zarządzana przez czysto polskie, autonomicznie decydujące kierownictwo. Bardzo żywo przedstawił nam pan Zielke wyzwania rynku dla swojej firmy, która nie musi się obawiać porównań z firmami niemieckimi. Wręcz przeciwnie, filozofia firmy jest przykładowa. Postępowanie z załogą podporządkowane jest celowi posiadania zadowolonych pracowników, którzy czują się fair traktowani i pozostają związani z firmą. Gdzie jest to możliwe są również wspierani przez firmę. Mogą się oni w ramach firmy dalej kwalifikować i tak nawet ukończyć studia. Ten sposób postepowania ma się nie tylko pozytywnie odbijać na firmie i pracownikach, ale również pozytywnie wpływać na społeczeństwo. Około trzygodzinne odwiedziny zamknęło zwiedzenie działów produkcyjnych i objaśnienia procesów produkcyjnych.

Sobota została nam pokazana z perspektywy młodych ludzi. Magdalena Grzybowska, doktorantka Germanistyki oprowadziła nas po południu po „jej” Łodzi. Pokazała nam interesujące miejsca, do których należy także miejsce jej studiów, Uniwersytet. Nieoczekiwany Highlight tej wędrówki to odwiedziny kultowej, wyjątkowo kreatywnie urządzonej knajpki Niebostan, która jest chętnie i licznie odwiedzana aby świętować i spędzać swobodnie czas.

Zanim wróciliśmy potem do naszego hotelu „Stare Kino” na ulicy Piotrkowskiej zatrzymaliśmy się jeszcze w restauracji „Anatewka”. Ten, przynajmniej w żydowskim stylu urządzony lokal oferował świetną, tradycjonalną kuchnię i stworzył przyjemny akcent końcowy naszej wycieczki.

Jak zawsze, kiedy jesteśmy w drodze, pozostał tez czas, poznawać jeszcze trochę miasto na własną rękę oraz wybrać ciekawe cele na późniejszą indywidualną podróż.

Na następną podróż istnieje w każdym wypadku mnóstwo jeszcze nieodkrytych ciekawych miejsc.

Christian Schmidt / Renate Rode / Irena Dąbrowska